Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Muzyczni przyjaciele Andrzeja Wajdy

04 lipca 2026 | Plus Minus | Jacek Marczyński

Mówił, że nie zna się na muzyce i że woli ciszę. Ale każdym swoim filmem Andrzej Wajda zadawał tym słowom kłam. Niewielu bowiem można wskazać reżyserów, u których muzyka tak silnie łączyła się z obrazami.

O tym, jakie znaczenie ma muzyka w jego filmach, świadczy choćby najsłynniejszy jej fragment – polonez z „Pana Tadeusza”. Ta kompozycja Wojciecha Kilara wiedzie dziś samodzielne życie i wielu maturzystów tańczących w jej rytm w czasie studniówki nie wie, że ma ona filmowy rodowód. Kilar napisał zaś tego poloneza, nim w 1999 r. rozpoczęły się zdjęcia do „Pana Tadeusza”, a nagranie przesłał Andrzejowi Wajdzie. – Zachwyciło mnie, że film jeszcze nie powstał, a już otrzymał duszę – opowiadał reżyser.

Marsz wileńskich ułanów

Pracowali razem przy sześciu filmach dotykających najistotniejszych spraw i losów Polski, nawet jeśli była to zrealizowana według powieści Josepha Conrada „Smuga cienia” (1976). O tym, jakie znaczenie ma muzyka Wojciecha Kilara dla Andrzeja Wajdy, świadczy choćby ta jego wypowiedź: – Mój film „Kronika wypadków miłosnych” z różnych powodów nie jest porywający. Ale nagle pojawia się w nim marsz 13. Pułku Ułanów Wileńskich napisany przez Kilara. Wszystkie marsze pułkowe są takie same, pisane bez większego talentu, a tu powstało coś porywającego, niezwykłego. Dzięki niemu w całym filmie ta scena wybija się na pierwszy plan i zapada w pamięć widza.

Przykładem symbiozy dźwięku i obrazu jest „Ziemia obiecana” (1974), w której Wojciech Kilar dał liczne przykłady kompozytorskiego talentu. Stworzył rodzaj błyskotliwej, dynamicznej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13520

Wydanie: 13520

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij