Igranie z trzecią wojną światową
Rosja nie musi rozpoczynać otwartej wojny, by osiągać swoje cele. Wojna kognitywna, działania hybrydowe i prowokacje mogą okazać się skuteczniejsze niż atak militarny.
Niestety, w ostatnich dniach doszło do najgorszego. Nie tylko kwestia obronności państwa stała się przedmiotem politycznej wojny (jak to miało miejsce w przypadku SAFE), ale nawet samo zagrożenie zaczepnymi działaniami ze strony Rosji stało się przedmiotem sporu.
Gdy więc kilka dni temu Onet napisał o tym, że Amerykanie ostrzegają Polskę przed rosyjską prowokacją, prawa strona uznała to za… prowokację. Tym bardziej, gdy o tym samym kilka dni później napisał brytyjski „The Telegraph”. Mający się za przenikliwych internauci „wykryli” bowiem, że „Telegraph” i Onet mają tego samego właściciela, zaś współautorem tekstu w brytyjskiej gazecie jest Witold Jurasz, czyli ekspert Onetu m.in. do spraw bezpieczeństwa.
Gdy jeszcze informację o rosyjskim zagrożeniu podbił wpływowy polityk Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych, znany ze swej niechęci do prawicowej opozycji, prawicowy komentariat nie miał już wątpliwości: rządzący wypuszczają plotki o rzekomym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)