Fala nienawiści wobec Polski w Ukrainie
Jestem zaskoczony stopniem nastrojów antypolskich w Ukrainie: zajmuję się stosunkami dwustronnymi od 20 lat, ale nigdy wcześniej niczego podobnego nie widziałem – mówi Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu elitarnej jednostki wojskowej imieniem UPA mówi więcej o stosunkach polsko-ukraińskich czy o ukraińskiej polityce?
Mówi o jednym i o drugim. Wołodymyr Zełenski zdawał sobie sprawę z tego, jak jego decyzja zostanie przyjęta w Polsce. I zlekceważył to.
Prezydent Ukrainy kierował się wewnątrzpolitycznymi celami. Użył polityki historycznej jako narzędzia mobilizacji ukraińskiego społeczeństwa wokół własnej osoby i odciągnięcia uwagi opinii publicznej od problemów wewnętrznych. Okazało się to niezwykle skuteczne.
O jakie problemy wewnętrzne chodzi?
Zełenski potrzebuje zwiększyć swoje poparcie w środowiskach nacjonalistycznych, które nie oceniają go najlepiej oraz wiarygodność w kręgach wojskowych. Bez tego nie ma co liczyć na sukces w przyszłych wyborach.
Zełenski potrzebował również przykryć niewygodny dla niego temat korupcji na szczytach władzy. Taśmy Timura Midnicza (przyjaciela prezydenta i jego byłego partnera biznesowego – red.) pośrednio uderzają w samego Zełenskiego, którego chroni immunitet, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości będzie mieć w tej sprawie postawione zarzuty.
A banderyzm w Ukrainie to masowe zjawisko?...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
