Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Fala nienawiści wobec Polski w Ukrainie

06 lipca 2026 | Gość "Rzeczpospolitej" | Estera Flieger
autor zdjęcia: Mirosław Stelmach
źródło: Rzeczpospolita

Jestem zaskoczony stopniem nastrojów antypolskich w Ukrainie: zajmuję się stosunkami dwustronnymi od 20 lat, ale nigdy wcześniej niczego podobnego nie widziałem – mówi Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu elitarnej jednostki wojskowej imieniem UPA mówi więcej o stosunkach polsko-ukraińskich czy o ukraińskiej polityce?

Mówi o jednym i o drugim. Wołodymyr Zełenski zdawał sobie sprawę z tego, jak jego decyzja zostanie przyjęta w Polsce. I zlekceważył to.

Prezydent Ukrainy kierował się wewnątrzpolitycznymi celami. Użył polityki historycznej jako narzędzia mobilizacji ukraińskiego społeczeństwa wokół własnej osoby i odciągnięcia uwagi opinii publicznej od problemów wewnętrznych. Okazało się to niezwykle skuteczne.

O jakie problemy wewnętrzne chodzi?

Zełenski potrzebuje zwiększyć swoje poparcie w środowiskach nacjonalistycznych, które nie oceniają go najlepiej oraz wiarygodność w kręgach wojskowych. Bez tego nie ma co liczyć na sukces w przyszłych wyborach.

Zełenski potrzebował również przykryć niewygodny dla niego temat korupcji na szczytach władzy. Taśmy Timura Midnicza (przyjaciela prezydenta i jego byłego partnera biznesowego – red.) pośrednio uderzają w samego Zełenskiego, którego chroni immunitet, ale nie jest wykluczone, że w przyszłości będzie mieć w tej sprawie postawione zarzuty.

A banderyzm w Ukrainie to masowe zjawisko?...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13521

Wydanie: 13521

Spis treści

Reklama

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij