Pożegnanie najwyższego przywódcy bez jego syna i następcy
Miliony uczestników uroczystości pogrzebowych ajatollaha Alego Chameneia mają być świadectwem niewzruszonej jedności narodu i władz Iranu. To powinno być jasnym sygnałem dla USA i Izraela.
Na czas pogrzebu drugiego w historii Islamskiej Republiki Iranu ajatollaha Chameneia, najwyższego przywódcy nie tylko przerwano amerykańsko–irańskie negocjacje, ale i w całym regionie zapanował spokój. W niedzielnym pochodzie pogrzebowym w Teheranie brały udział miliony zrozpaczonych ludzi. Skandowano „Śmierć Ameryce, śmierć Izraelowi” czy „Zemsta, zemsta, zemsta”. Znany poeta Mohamed Rasuli wezwał podczas recytacji wierszy do zabójstwa Donalda Trumpa. – Dlaczego mielibyśmy nie zabić człowieka, który zabił naszego imama? Byłoby hańbą, gdybyśmy tego nie zrobili – powiedział.
W czwartek ma nastąpić ostateczne pożegnanie z przywódcą, gdy trumna zostanie złożona w największym na świecie pod względem powierzchni meczecie w Meszhedzie, świętym dla szyitów mieście w północno-wschodnim Iranie, będącym przy okazji miejscem urodzenia ajatollaha Alego Chameneia. Przedtem zostanie przetransportowana do świętych miejsc szyickich w Iraku – Nadżafu i Karbali, gdzie zostanie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)