Przybywa opóźnień lotów. Wszyscy szukają winnych
Nie tylko pogoda jest w stanie zakłócić tego lata ruch lotniczy. Przewoźnicy zrzucają winę na kontrolę ruchu i odwrotnie, lotniska mają pretensje do linii lotniczych. A wszyscy do władz, bo przepisy uniemożliwiają normalne funkcjonowanie branży.
– Wiadomo, że jak w Europie jest lato, będą burze. To nas nie zaskakuje. Są jednak dość precyzyjne prognozy i kontrolerzy doskonale wiedzą, że za 2-3 dni powstanie front burzowy. Agencje nie są jednak w stanie ściągnąć do pracy dodatkowych kontrolerów tak, żeby liniom lotniczym umożliwić sprawne ominięcie ognisk burzowych – mówi Michał Kaczmarzyk, prezes linii Buzz z Grupy Ryanaira.
Czasami te fronty są ogromne i sięgają od Bałtyku po Morze Śródziemne, wtedy rzeczywiście trudno jest skutecznie zarządzać ruchem. – Jeśli jednak mamy środek burzy nad Alpami, czy nad Europą Środkową, z pewnością można ją ominąć, ale wówczas przestrzeń powietrzna np. Saksonii się zapycha, bo jest zbyt mało kontrolerów, aby zarządzać dodatkowymi samolotami – dodaje Michał Kaczmarzyk.
Jak podkreśla, ta sytuacja niedoborów nie dotyczy PAŻP i polskiej przestrzeni powietrznej. – PAŻP bardzo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
