W służbie cywilnej najważniejsza będzie praktyka i doświadczenie
Przywrócenie konkursów na wyższe stanowiska w służbie cywilnej jest potrzebne, ale nie rozwiąże problemu, jeśli administracja znajdzie sposoby ich obchodzenia – mówi socjolog dr hab. Grzegorz Makowski, prof. SGH.
Rząd chce przywrócić konkursy na wyższe stanowiska w służbie cywilnej. To dobra zmiana?
Formalnie można przywrócić konkursy, ale później trzeba je jeszcze stosować w praktyce. A nie jest to pierwsze nasze doświadczenie z przywracaniem konkursów na najwyższe stanowiska w administracji. Podobna sytuacja była po 2007 r., kiedy za swoich pierwszych rządów PiS właściwie zlikwidował służbę cywilną i zastąpił ją państwowym zasobem kadrowym. Politycy mogli wówczas praktycznie bez żadnych ograniczeń wybierać sobie osoby na wysokie stanowiska w całej administracji centralnej. Potem rząd PO-PSL przywrócił ustawę o służbie cywilnej i konkursy. Ale zrobił to już po tym, jak sam obsadził najwyższe stanowiska korzystając z przepisów o państwowym zasobie kadrowym. A później praktyka konkursów i tak pozostawiała wiele do życzenia.
Co teraz może być największym zagrożeniem?
Obchodzenie procedur. Znamy wiele różnych praktyk omijania przepisów, które mają zapewnić merytoryczną obsadę kierowniczych stanowisk i neutralność polityczną służby cywilnej. Można ustanawiać osoby „pełniące obowiązki”, można manipulować składami komisji konkursowych i tak dalej. Przywrócenie konkursów jest potrzebne, bo jeśli takiej instytucji formalnie nie ma, to tym bardziej nie ma czego stosować. Ale...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)