Wyścig AI albo ochrona danych. Dylemat Europy
Big techy w Unii Europejskiej zapłacą krocie za niezgodne z regulacjami używanie sztucznej inteligencji. Kary dla takich firm, jak Anthropic, Meta czy Apple, przekroczyły już 13 mld zł.
Globalni technologiczni giganci mają kłopot z rozwijaniem systemów AI na Starym Kontynencie – z danych przeanalizowanych przez firmę Surfshark (specjalizuje się w cyberbezpieczeństwie), które „Rzeczpospolita” publikuje jako pierwsza, wynika, że BigTechy będą musiały zapłacić krocie za łamanie unijnych regulacji. W sumie od 2022 r. regulatorzy i sądy w 10 osobnych sprawach związanych z AI nałożyli na siedem koncernów kary przekraczające w przeliczeniu 13 mld zł. W prawie wszystkich przypadkach chodziło o trenowanie modeli bez odpowiedniej zgody lub podstawy prawnej.
Koniec ostrzeżeń, czas na konsekwencje
Analizy Surfshark pokazują, że BigTechy wykorzystywały dane osobowe lub biometryczne (jak zdjęcia twarzy i nagrania głosowe), a także informacje chronione prawem autorskim niezgodnie z unijnymi regulacjami. W spore tarapaty w efekcie wpadli giganci rynku AI: Anthropic, Google, Meta, Clearview AI, Amazon, a także OpenAI i Apple. Pierwsze kary posypały się cztery lata temu (aż trzy z tych kar wymierzono w Clearview AI), w 2023 r. Amazon odpowiadał za przechowywanie nagrań głosowych dzieci (wykorzystywanych do trenowania asystenta AI – Alexy), a rok później regulatorzy dopadli kolejne koncerny. Największą karę wymierzono jednak w ub.r., choć w praktyce mowa o ugodzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
