Przed nami kolejne bitwy o regulację najmu krótkoterminowego
Rząd przyjął projekt ustawy, ale kłótnia o zgodę sąsiadów i gmin poróżniła koalicjantów. Samorządy są zaniepokojone. Aktywiści wściekli, a wynajmujący zapowiadają walkę o prawne narzędzia do radzenia sobie z niechcianymi gośćmi.
Zgodnie z zapowiedziami „Rzeczpospolitej” rząd przyjął w okrojonej wersji projekt ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek wprowadzający do polskiego prawa regulacje zawarte w rozporządzeniu 2024/1028 w sprawie gromadzenia i udostępniania danych dotyczących usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych (tzw. STR). Zgodnie z nim, w każdym kraju członkowskim, rejestr powinien działać od 20 maja.
Spóźnienie i brak porozumienia co do treści wychodzących poza zakres rozporządzenia spowodowały, że odpowiedzialne za projekt Ministerstwo Sportu i Turystyki postanowiło dłużej nie zwlekać z procedowaniem projektu i zostawić w nim to, co nie budzi kontrowersji, a nad pozostałymi rozwiązaniami pracować dalej. Jednak to, co się w projekcie nie znalazło, wywołało wzburzenie i zaniepokojenie.
Bez stref wolnych od najmu na doby
Zgodnie z pierwotną wersją samorządy miały mieć prawo do wyznaczania stref wolnych od najmu krótkoterminowego.
– Unia Metropolii Polskich pozytywnie ocenia utworzenie centralnego rejestru najmu krótkoterminowego i wdrożenie wymogów unijnych. Rejestr pozwoli poznać rzeczywistą skalę zjawiska oraz ograniczyć funkcjonowanie ofert poza kontrolą administracyjną. Niepokojące są jednak ostatnie doniesienia wskazujące, że rząd zdecydował o usunięciu z projektu przepisów dających samorządom możliwość dostosowywania zasad...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)