Technologia zmienia finanse, ale ich przyszłość zdefiniuje człowiek
O roli człowieka w świecie napędzanym przez sztuczną inteligencję mówi Jakub Bejnarowicz, dyrektor regionalny CIMA na Europę.
W debacie o przyszłości finansów dominuje dziś temat technologii. Czy to ona będzie definiować profesję finansową?
Przez wiele lat patrzyliśmy na przyszłość finansów głównie przez pryzmat technologii. Sztuczna inteligencja, automatyzacja czy rozwój narzędzi analitycznych rzeczywiście zmieniają sposób wykonywania pracy, zakres obowiązków i oczekiwania wobec specjalistów ds. finansów.
Ale jeśli zatrzymamy się na tym poziomie, to – mówiąc wprost – pominiemy najważniejszy element. Przyszłość profesji finansowej nie będzie bowiem determinowana przez to, kto wdroży najbardziej zaawansowane narzędzia, ale przez to, kto będzie potrafił je najskuteczniej wykorzystywać.
Co w tym kontekście oznacza koncepcja „człowieka w roli lidera” (ang. human in the lead)?
Chodzi o profesjonalistę, który jest nie tylko sprawnym użytkownikiem technologii, ale przede wszystkim jej świadomym liderem – osobą, która wyznacza kierunek jej zastosowania, wykorzystuje własny osąd i potrafi zadawać właściwe pytania. To właśnie te elementy – ludzki osąd oraz odpowiedzialność – stają się kluczowe w świecie coraz bardziej opartym na danych i algorytmach.
Jak automatyzacja wpływa na codzienną pracę w finansach?
Już dziś widzimy, że wiele czynności, które kiedyś stanowiły podstawę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)