Od lidera drożyzny do unijnego średniaka
Jeszcze rok temu Polska należała do unijnych liderów inflacji. Dziś jest już w środku stawki. Za tym zwrotem stoją m.in. taniejąca żywność, wojna cenowa dyskontów i napływ tanich towarów z Chin.
Sierpień 2021 r. – inflacja HICP w Polsce wynosi 5,1 proc. r/r, co czyni nas unijnym liderem tempa wzrostu cen. W zasadzie od półtora roku nie opuszczamy wtedy czołowej dwójki zestawienia. Potem – choć inflacja w Polsce momentami ociera się o 20 proc. – na niechlubne pierwsze miejsce już nie wracamy, ale regularnie pozostajemy w czołówce. Jeszcze w marcu 2025 r. byliśmy na podium.
Maj 2026 r. – polska inflacja HICP wynosi 3,3 proc. r/r i wreszcie zrównuje się z unijną średnią. To pierwsza taka sytuacja od lutego 2019 r., że inflacja w Polsce nie jest wyższa niż średnio w UE. W inflacyjnym rankingu Unii spadliśmy aż na 17. miejsce. W czerwcu sytuacja była zbliżona: my z wynikiem 3,0 proc., unijna średnia to 2,9 proc. Nadal ponad połowa krajów Wspólnoty ma wyższą inflację niż Polska.
Gwoli wyjaśnienia: HICP podawana przez Eurostat to inna miara niż krajowy wskaźnik CPI publikowany przez GUS. Ten drugi lepiej oddaje specyfikę polskiego konsumenta, jednak to „eurostatowy” HICP – dzięki ujednoliconej metodyce – pozwala precyzyjnie porównywać dynamikę cen we wszystkich krajach Unii.
Pomógł m.in. CPN
Wyższa inflacja nad Wisłą niż w bogatszych krajach UE to dla ekonomistów żaden szok – reguły gry tłumaczy tu podręcznikowy efekt Balassy-Samuelsona. Szybciej rozwijające się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)