Homer mógł nigdy nie istnieć
„Odyseja”, sfilmowana przez Christophera Nolana, oraz „Iliada” to najstarsze utwory najczęściej powracające w lekturze i ekranizacjach. Firmuje je Homer. Być może jednak on nie istniał, a już na pewno w postaci, jaką wyobrażają sobie miliony.
Istotę tego, co stanowi „kwestia homerycka”, a więc pytanie, czy Homer istniał, przybliża z pewnością biografia Szekspira i jego dorobek. Również dlatego, że Szekspir to geniusz, który korzystał z motywów i utworów już wcześniej istniejących, jakie doskonalił z wielkim poetyckim i dramaturgicznym talentem.
Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że część utworów napisał z innymi autorami, a są i tacy skrajni sceptycy, którzy uważają, że nie napisał ich wcale, będąc tylko aktorem, szefem teatralnej trupy i postacią–zasłoną dla innego autora bądź nawet grupy autorów. Choćby Edwarda de Vere, który miał publikować pod pseudonimem Szekspir. Tak uważał Zygmunt Freud, Orson Welles, a nie zmienia zdania Kenneth Branagh. Do pseudonimu „Szekspir” podłącza się również Francisa Bacona, a nawet królową Elżbietę I.
Homer i Szekspir
Mechanizm mistyfikowania postaci i ich biografii dobrze ilustruje wielki zeszłoroczny filmowy hit „Hamnet” w reżyserii Chloé Zhao, który większość publiczności przyjmuje jako faktyczną biografię autora „Hamleta”, co – gdy patrzeć na film z tej perspektywy – jest gigantycznym nadużyciem. Kto chce poznać bliższą prawdy historię Szekspira, powinien sięgnąć po od lat obecną w Polsce książkę „Shakespeare. Stwarzanie świata”...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

