Znów wojna celna z całym światem
Waszyngton wprowadza nowe opłaty na import z 80 krajów świata. Ale przedstawione przez Donalda Trumpa uzasadnienie tego ruchu jest szyte tak grubymi nićmi, że niemal na pewno Sąd Najwyższy je zakwestionuje.
Prezydent takich rzeczy nie daruje. Tym bardziej, że od dziesięcioleci jest przekonany do zalet polityki protekcjonistycznej. Mimo faktów, które temu zaprzeczają.
Gdy w lutym w trakcie spotkania z gubernatorami współpracownik podał mu karteczkę, w której była informacja o uznaniu przez Sąd Najwyższy za nielegalną fali ceł wprowadzonych w „dniu wyzwolenia” w kwietniu 2025 r., Donaldowi Trumpowi wymsknął się krótki komentarz: To wstyd!
Prezydent zarzuca sędziom zdradę
Zaraz też przystąpił do ataku na sędziów. Jego zdaniem „nie mieli oni odwagi podjąć właściwej decyzji”. Chodzi w szczególności o mianowanych przez prezydenta Amy Coney Roberts i Neila Gorsucha, którzy przyłączyli się do przewodniczącego dziewieciosobowego składu orzekającego Johna Robertsa i postawili się Białemu Domowi. W ten sposób, choć w Sądzie Najwyższym konserwatywni sędziowie mają przewagę sześć do dziewięciu głosów, to właśnie taką przewagą opowiedzieli się oni przeciw Trumpowi.
Sprawa dalece wykracza poza sprawy handlowe....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
