Trzy euro uderza w Chińczyków
Na zakupach na chińskich platformach e-handlu można stracić. Wprowadzona w lipcu przez UE opłata trzy euro nie jest zwracana, gdy odeśle się zakupy.
Od lipca kupujący na chińskich platformach, takich jak Temu, Shein czy AliExpress, mają doliczane do rachunku trzy euro od każdej kategorii produktów. Wcześniej paczki o wartości do 150 euro były zwolnione z cła.
– Przy produkcie kosztującym kilka czy kilkanaście euro dodatkowe trzy euro stanowi już zauważalną część jego wartości – mówi Remigiusz Gumowski, dyrektor ds. e-commerce w Fulfilio. – To może ograniczyć część zwrotów. Kupujący zastanowi się, czy dany produkt rzeczywiście jest mu potrzebny – ocenia.
– Dwucyfrowy spadek liczby przesyłek z Chin to już nie kosmetyczna korekta, tylko tąpnięcie – mówi Sebastian Błaszkiewicz, ekspert z Univio.
Damian Siusta z firmy Postis w Polsce kwituje: – Model oparty na milionach tanich paczek wysyłanych do konsumenta odchodzi do przeszłości.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)