Cierpliwości, Telemachu
To odwieczny beneficjent epoki rozkładu. Zdyszany w pogoni za aktualnym rozkładem poglądów i przekonań konformista. Zalotnik. Tym słowem można spluwać.
Za szybko, książę. Wiem, że ci się spieszy, ale pośpiech to pierwszy stopień do przegranej. Pozwól przeciwnikowi machać mieczem, zrób wszystko, żeby poczuł, że wygrywa. Niech nabierze lekkości w ruchach, pewności siebie. Niech ta pewność stanie się arogancką butą, a poczucie bliskości zwycięstwa – uśpioną czujnością. A więc nie tak szybko, cierpliwie, Telemachu. Bądź pod ścianą, leż na deskach, kiedy zobaczysz zbliżające się do ciebie ostrze, wykorzystaj jego impet i zadaj cios. Jeden. Śmiertelny.
W „Odysei” Christophera Nolana jest mnóstwo pięknych, łapiących za gardło scen. Ale najważniejsza jest jedna z pierwszych – ta, gdzie młody Telemach uczy się walczyć mieczem. Uczy się czekać. Jest też ta krótka scena jak głos...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)