Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Odbudowa zaufania do AI, czy kolejne narzędzie inwigilacji?

01 sierpnia 2026 | Plus Minus | Katarzyna Tarczyńska
Od 2 sierpnia treści generowane przez AI mają mieć specjalne oznaczenia, jednak certyfikat może pokazać historię obrazu, ale nie zastąpi ludzkiego osądu i nie odpowie na pytanie, co ten obraz oznacza
autor zdjęcia: DC Studio/shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Od 2 sierpnia treści generowane przez AI mają mieć specjalne oznaczenia, jednak certyfikat może pokazać historię obrazu, ale nie zastąpi ludzkiego osądu i nie odpowie na pytanie, co ten obraz oznacza

Wchodzi właśnie w życie unijny obowiązek oznaczania treści AI. Największe firmy technologiczne idą jednak o krok dalej, budując standard, który ma potwierdzać autentyczność zdjęć i nagrań, ale może też być wykorzystany do śledzenia każdego z nas.

W  marcu 2026 r. w reklamie wyborczej opublikowanej przez republikanów kandydat demokratów do Senatu czytał przed kamerą swoje kontrowersyjne tweety sprzed lat, uśmiechając się i komentując: „O, ten też uwielbiam”. Problem w tym, że James Talarico nigdy tego nie powiedział. Zdradzał to dopiero mały napis „AI GENERATED” w prawym dolnym rogu ekranu.

Obecnie, przeglądając internet i media społecznościowe, cały czas natrafiamy na treści generowane przez sztuczną inteligencję, często nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że ich autorem nie jest człowiek. Ma się to zmienić od 2 sierpnia. Wraz z wejściem w życie art. 50 AI Act oznaczanie treści wygenerowanych lub zmodyfikowanych przez sztuczną inteligencję stanie się obowiązkowe. Jednak sama etykieta może nie wystarczyć w walce z tzw. AI slopem. Dlatego największe firmy technologiczne, takie jak Adobe, Google, Microsoft i Meta, rozwijają standard C2PA (Coalition for Content Provenance and Authenticity), który pozwala zapisywać w plikach cyfrowych informacje o pochodzeniu materiału i jego historii zmian, dzięki czemu można sprawdzić, kto i w jaki sposób go stworzył lub zmodyfikował.

Jej twórcy przedstawiają tę technologię jako odpowiedź na kryzys zaufania do obrazów w erze AI. Zanim jednak ogłosimy zwycięstwo nad dezinformacją generowaną przez...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13544

Wydanie: 13544

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij