Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Reaktywacja upiorów przeszłości

01 sierpnia 2026 | Plus Minus | Krzysztof Dębiec

Czescy komentatorzy z zaskoczeniem, a nawet przerażeniem obserwują spory polsko-ukraińskie. W tamtejszej debacie publicznej przewija się chęć podjęcia przez Pragę roli mediatora i traktowania za wzór wypracowanego modelu relacji czesko-niemieckich.

Dużo, może w niektórych przypadkach aż za dużo, powiedziano o napięciach polsko-ukraińskich na tle odniesień do historii. Ciekawe, że wpisują się one w podobne problemy, które w ostatnich miesiącach wypłynęły na powierzchnię – bardziej lub mniej spodziewanie – w innych relacjach sąsiedzkich w naszym regionie. Wszak historia Czechów i Niemców (ale też np. Słowaków i Węgrów) bywała bliska, ale też pełna animozji, które, jak się okazuje, jeszcze do historii zupełnie nie przeszły.

Brno, maj 2026 r. Ma miejsce 76. doroczny zjazd SdL – największego ziomkostwa Niemców wypędzonych i przesiedlonych z Czechosłowacji, ich potomków i sympatyków. Pierwszy raz w historii odbywa się poza krajami niemieckojęzycznymi. Zapraszające czeskie organizacje trzeciego sektora mówią o szczycie pojednania. Udział bierze ok. 3 tys. osób, ale w innej części miasta podobna liczba protestuje przeciw organizacji zjazdu.

Miesiąc wcześniej do stolicy Moraw przybywa Tomio Okamura, przewodniczący Izby Poselskiej i szef ksenofobicznej, wchodzącej w skład rządu partii SPD. Mówi, że to „nie do przyjęcia” i „wstyd”, żeby podobne wydarzenie miało miejsce w Czechach. Powstaje list otwarty – podpisany m.in. przez byłego prezydenta Miloša Zemana – ze słowami o „świadomej prowokacji...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13544

Wydanie: 13544

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij