Jak optymalizować koszty osobowe w firmie?
Wysokie koszty osobowe nie muszą oznaczać przerostu zatrudnienia. Częściej problemem są słabe procesy, niska produktywność i brak pomiaru wartości, jaką pracownicy tworzą dla firmy.
Optymalizacja kosztu osobowego wymaga jego dobrego zdefiniowania i pomiaru. Typowe podejście przedsiębiorców MŚP to spojrzenie na sumę końcową na comiesięcznej liście płac, dodanie zaliczek na podatki od wynagrodzeń i kosztu ZUS. Po dodaniu kosztów osób na umowach B2B wychodzi kwota, którą firma wydaje na kapitał ludzki. Jeśli jest wysoka, a przedsiębiorca widzi jednocześnie niską wydajność i brak przeciążenia pracą u podwładnych, to pojawia się niepokój, że wydaje na nich za dużo, choć od nich samych słyszy, że ciągle za mało. Przedsiębiorcy i ich pracownicy mogą też wyglądać na notorycznie przepracowanych, co wcale nie musi oznaczać, że pracują efektywnie. W analizie kosztu osobowego brakuje więc odniesienia do kontekstu wartości biznesowej, którą zasób ludzki generuje w postaci sprzedaży, marży, kosztów, a w końcu zysku.
1. Pomiar kosztu osobowego
Koszt osobowy można mierzyć na wiele sposobów jako:
∑ koszt osobowy jako % sprzedaży netto lub % marży brutto, lub jako % kosztów operacyjnych;
∑ przychód na pracownika;
∑ marża brutto, EBITDA, EBIT na pracownika.
W firmach są także ukryte koszty osobowe, bardzo często pomijane w analizie.
Koszt rotacji obejmuje rekrutację, onboarding, czas wdrożenia i utraconą produktywność. Rotacja może być świadomie kontrolowana w celu pozyskania brakujących kompetencji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)