Premier przeciął spór, idąc na łatwiznę
Politycy w ramach szkoleń powinni obowiązkowo uczestniczyć w pierwszej rozprawie sądowej. Gdyby zobaczyli, jak ważne są formalizmy, a nie tylko to, kto ma rację, może większą wagę przywiązywaliby do postępowania nie tylko zgodnie z duchem, ale i literą prawa.
Są takie zdania, które każdy rodzic słyszał będąc dzieckiem, a które następnie powtarza swojej progeniturze. „Liczę do trzech. Raz...”, „Nie obchodzi mnie, kto zaczął”. „Nie zaraz, tylko teraz”. Jakby się tak zastanowić, to Polacy mogliby je stosować nie tylko w odniesieniu do dzieci, ale i polityków. Zwłaszcza „Jak już coś robisz, to rób to porządnie”.
A nie na przykłąad jak premier, który udzielił kontrasygnaty na aktach powołania ponad 200 asesorów sądów powszechnych. To prawda. Umożliwił w ten...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)