Na początek zagramy „Powrót Odysa”
To, co działo się w ostatnim roku, było dziwne, szkodliwe dla mnie i innych osób. Prawo, na podstawie którego funkcjonują instytucje kultury, nie jest doskonałe, skoro mogą się dziać takie rzeczy. Coś nie gra w systemie – mówi Jacek Jabrzyk, dyrektor Teatru im. Żeromskiego w Kielcach.
Brałeś już udział w konkursie o Złotego Yoricka z „Poskromieniem złośnicy” i „Wieczorem Trzech Króli”. Teraz zwyciężyłeś „Hamletem”. Do trzech razy sztuka? Analizowałeś, co wcześniej nie wyszło, choć przecież też proponowałeś współczesne odczytania?
Pracując nad przedstawieniem nie myślę o udziale w konkursach, unikam tego typu kalkulacji. Skupiam się na pracy z zespołem, na podążaniu za intuicją. Zatem nie przyświecało mi pytanie, dlaczego nie dostałem kiedyś tej nagrody – to w sumie może zależeć od bardzo wielu czynników.
Zawsze proponowałem współczesne odczytania klasyki, bo to, co mi sprawia największą frajdę w pracy, to zderzanie klasycznego tekstu z tym, co się dzieje dzisiaj. Wydaje mi się, że z takiego tarcia może wyniknąć coś ciekawego. Stary tekst w nieoczywisty sposób może dużo powiedzieć o nas, naszej kondycji oraz czasach, w których żyjemy.
Umieściłeś duńską tragedię we współczesnej rzeczywistości – a może przyszłości – z botami, AI, deep fake. Od początku tak czytałeś „Hamleta”?
Moje myślenie o „Hamlecie” się zmienia. Tak się chyba dzieje z tekstami, do których wracamy po latach. Ta sama książka czytana w młodości i w wieku dojrzałym jest inną lekturą, bo filtrujemy ją przez swoje doświadczenia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
