Rok Nawrockiego. Nie Polski
Rekordowa liczba wet, zerwanie konsensusu w sprawie bezpieczeństwa, konflikt z Ukrainą – pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego przyniósł ustrojowe zmiany. Osobista pozycja prezydenta urosła. Nie da się tego samego powiedzieć o polskim państwie.
Nie było prezydenta od 1989 r., który nie byłby elementem jakiegoś obozu politycznego. Prezydentura Karola Nawrockiego jest więc inna niż wszystkie dotychczasowe.
Aleksander Kwaśniewski, Lech Kaczyński czy Lech Wałęsa byli politycznymi liderami, przywódcami swoich środowisk. Bronisław Komorowski był wcześniej w drugim szeregu Platformy, ale miał za sobą doświadczenie ministra i marszałka Sejmu. Andrzej Duda wydawał się nowicjuszem, ale do końca kadencji pozostał dzieckiem Prawa i Sprawiedliwości.
A Karol Nawrocki? Nie do końca pasuje ani do PiS, ani do Konfederacji. Jest człowiekiem prawicy, która dopiero powstaje. Ostatnie wydarzenia na scenie politycznej – rozłam i awantura w Prawie i Sprawiedliwości – są dla niego wymarzonym scenariuszem. Wygląda bowiem na to, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)