Rozwiedzeni podzielą się opieką nad dzieckiem, ale z wyjątkami
Konflikt rodziców, przemoc, odległość między domami i potrzeby dziecka mogą wykluczyć wspólną pieczę. Nowelizacja w tej sprawie – jak przekonuje resort sprawiedliwości – musi być podporządkowana dobru konkretnego dziecka.
Projekt nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w sprawie pieczy współdzielonej przeszedł konsultacje publiczne i – jak dowiedziała się „Rzeczpospolita” – ma wkrótce trafić pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów, a następnie rządu. Resort, który przygotował przepisy na podstawie założeń opracowanych przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Rodzinnego, liczy na szybkie skierowanie go do Sejmu. To sztandarowa część pakietu pięciu projektów reformy prawa rodzinnego, podporządkowanych – jak zapewnia ministerstwo – najlepszemu interesowi dziecka.
Sąd ma zacząć od pieczy
Obecnie kodeks rodzinny i opiekuńczy nie definiuje pieczy współdzielonej, powszechnie określanej jako opieka naprzemienna, ani nie wskazuje wprost, kiedy sąd powinien ją zastosować. Sąd może już dziś ustalić, że dziecko będzie przebywało na zmianę u obojga rodziców, korzystając z ogólnych przepisów o wykonywaniu władzy rodzicielskiej. Jednak brak szczegółowej regulacji, co podkreśla resort, staje się coraz bardziej odczuwalny wraz ze współczesnym kryzysem relacji rodzinnych.
Nowelizacja ma wprowadzić do kodeksu definicję pieczy współdzielonej jako odrębnego sposobu wykonywania opieki po rozstaniu. – Przepis mówi, że sąd ustanawia pieczę współdzieloną. Co oznacza, że sąd ma obowiązek zbadać w pierwszej kolejności, czy możliwa jest piecza...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)