Błąd kremlowskich strategów czy efekt walki klanów
Kreml nie dopuścił do wrześniowych wyborów parlamentarnych jedynej partii, która domagała się przerwania działań wojennych.
– To są szkodniki i zdrajcy naszej ojczyzny – mówił o najstarszej istniejącej w Rosji partii liberalnej Jabłoko lider prokremlowskiej Sprawiedliwej Rosji Siergiej Mironow.
Wcześniejsze zarejestrowanie listy wyborczej liberałów wywołało wściekłość środowisk imperialnych i to one doprowadziły do skierowania sprawy do Sądu Najwyższego. A ten uznał, że Jabłoko m.in. naruszyło prawa autorskie (chodziło o fotografię obrobioną za pomocą AI).
Założona jeszcze w 1993 r. partia ostatni raz miała frakcję deputowanych w Dumie do 2003 r. Do 2007 r. pojedynczy jej członkowie zasiadali tam, dostawszy się z jednomandatowych okręgów. W ciągu ostatnich dwóch dekad najważniejsze niegdyś ugrupowanie liberalne było opozycją pozaparlamentarną. Obecnie, w zbliżającym się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)