Ławnicy zostaną upodmiotowieni
Godne rekompensaty, obowiązkowe szkolenia i lepsze warunki pracy wzmocnią pozycję sędziów społecznych w sądzie – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Piotr W. Juchacz, przewodniczący Rady ds. Ławników przy ministrze sprawiedliwości.
Jeszcze w tym roku ławnicy mogą doczekać się reformy, która wzmocni ich pozycję. Na stronach rządu opublikowano właśnie założenia projektu w tej sprawie. Zgodnie z nim ławnicy staną się oficjalnie sędziami społecznymi, będą mieli wyższe rekompensaty, zwiększy się rola samorządu ławniczego, pojawią się obowiązkowe szkolenia i wzrośnie liczba dni orzekania. Czy ta reforma sprawi, że pozycja ławników będzie silniejsza i zapomnimy już o obraźliwych „paprotkach” w sądzie?
Zdecydowanie tak. Zaproponowane zmiany upodmiotowią obywateli w wymiarze sprawiedliwości poprzez odejście od nieadekwatnej do pełnionej roli nazwy „ławnik” i nadanie im właściwej nazwy „sędziów społecznych”. Stanie się tak też poprzez zapewnienie im godnej rekompensaty, upodmiotowienie rad sędziów społecznych i wprowadzenie nowego systemu szkoleń sędziów społecznych. Mam na myśli obowiązek czterech szkoleń rocznie.
Sądy cierpią na brak sędziów społecznych. Przed rokiem było ponad 6,5 tys. wakatów ławniczych. Receptą ma być przede wszystkim planowany wzrost rekompensaty za udział w rozprawach z 231 zł do ok. 450 zł dziennie. Co na to ławnicy? Czy ta kwota jest wystarczająca i pomoże uporać się z zapaścią kadrową?
W projekcie zaproponowano, aby wysokość rekompensaty, która wynosi obecnie 2,64 proc. podstawy ustalenia wynagrodzenia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
