Wątpliwe dowody na Obajtka
Prokuratura postawiła byłemu prezesowi Orlenu zarzuty, nie posiadając oryginału nagrania, które ma być jednym z dowodów. Posiłkuje się kopią z Onetu.
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek i dziennikarz Piotr Nisztor mieli składać fałszywe zeznania przed sądem w procesie, który dziennikarz wytoczył za publikacje na jego temat – twierdzi prokuratura.
Okazuje się, że dowodem przeciwko podejrzanym ma być kopia nagrania rozmowy obu panów, opublikowana przez portal Onet w 2024 r.
Biegły uznał kopię za autentyczną i nienoszącą śladów ingerencji – zapewniła nas prokuratura.
Przyznaje ona w odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej”, że nie posiada oryginału nagrania, a także nośnika, na którym rozmowę zarejestrowano. Nie ustaliła także, kto nielegalnie nagrywał w 2018 r. prezesa strategicznej spółki odpowiedzialnej za bezpieczeństwo energetyczne państwa i jaki miał cel.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)