Milczki i gaduły
KLUB OLDBOYOW
Milczki i gaduły
Polityków i mężów stanu dzielimy na milczków i gaduły. Sięgając do czasów najnowszych określiłbym Mazowieckiego jako milczka, a Wałęsę jako gadułę. Co nadaje większą charyzmę, trudno określić. Mazowieckiemu miano za złe, że często milczał, Wałęsie, że dużo gadał. Z odległej perspektywy milczenie jednego i gadanie drugiego wydaje się wartością prawie równorzędną. Pod pewnym względem postawa Wałęsy wydaje się bardziej przyszłościowa. Jego tyrady były nader malownicze i dające do myślenia. Młyny środków masowego przekazu muszą mieć ciągle coś...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)