Bisujące firmy
Bisujące firmy
JULIAN BOHDANOWICZ
CARL W. STERN
Im szybsze jest tempo konkurencji między przedsiębiorstwami, tym trudniej przychodzi każdej firmie utrzymanie powodzenia przez długi okres. Cykle życia technologii, wyrobów i modeli działalności przedsiębiorstwa ulegają skróceniu. Zdobycie silnej pozycji rynkowej samo z siebie nie jest jeszcze zwycięską strategią. Zamiast tego menedżerowie muszą zadawać sobie pytanie: - Co zrobimy na bis?
Nieliczne firmy - może jakieś pięćdziesiąt w skali światowej - rozwinęły u siebie zdolność do systematycznej samoodnowy. Doskonałym tego przykładem jest Motorola. Jej pierwszy wyrób, eliminator baterii typu B, miał okres życia prognozowany na zaledwie 18-30 miesięcy. Kiedy tylko zaczęto dostarczać pierwsze egzemplarze, trzeba było przygotować coś na bis. Z biegiem lat centralnym elementem koncepcji firmy stało się utożsamienie odnowy z możliwością przetrwania. Umożliwiło ono niezwykłą podróż Motoroli od radioodbiorników samochodowych, poprzez mobilne systemy komunikacji, telewizję, półprzewodniki, do telefonii komórkowej i komunikacji satelitarnej.
Co wyróżnia firmy bisujące? Nie tylko stanowiące przedmiot licznych dyskusji czynniki niematerialne, takie jak kultura korporacji, wartości i przywództwo. Firmy te...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


