Samorząd terytorialny: Nagrody z komina
Marszałek województwa otrzymał 90 proc. pensji miesięcznej. Prezydenci Gorzowa i Zielonej Góry nie wzięli ani złotówki. Podobnie starosta sulęciński czy burmistrz Międzyrzecza.
Pracownicy administracji publicznej mają prawo do nagród uznaniowych i tzw. kominowych. Suma tych nagród nie może przekroczyć trzykrotności ich pensji. Gdy jednostkom podległym samorządom brakuje pieniędzy, przepis ten często jest martwy, chociaż, jak się wczoraj dowiedzieliśmy, nie wszędzie.
Bonus od burmistrza
W Żarach radni przyznali 4 tys. zł burmistrzowi Franciszkowi Wołowiczowi. Zastępca burmistrza Józef Matuszewski dostał 2 tys., a pracownicy Urzędu Miejskiego po 500-700 zł
Sekretarz gminy Świebodzin Gracjan Wrembel twierdzi, że w urzędzie nie było nawet podwyżek pensji. Gmina zbiera pieniądze na inwestycje w br.
W międzyrzeckiej kasie zabrakło pieniędzy na nagrody dla...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)