Wyszywane twarze
Wyszywane twarze
Quilty
TADEUSZ WÓJCIAK
W DWUDZIESTYM ROKU WALKI Z WIRUSEM HIV Amerykanie stworzyli gigantyczny ruchomy pomnik, który jak zbiorowy krzyk ofiar przemierza kraj, przypominając żywym, zdrowym i szczęśliwym, że plaga ta jest tragedią wszystkich ludzi. Pięćdziesiąt ton zwojów utkanego materiału to flaga bitewna w wojnie przeciwko AIDS. Dociera wszędzie: była kilkakrotnie w Waszyngtonie, gdzie choroba pochłonęła kilka tysięcy istnień, rozwinięto ją na trawnikach miasteczka Chautauqua w stanie Nowy Jork, gdzie na AIDS zmarło czterech mieszkańców.
90 tysięcy nazwisk
W Buffalo z parkietu hali sportowej patrzyły wyhaftowane lub wszyte w materiał twarze ofiar epidemii, uśmiechając się jakby spod ziemi i wołając o zrozumienie tego, co się stało.
Bardzo lękam się przyszłości. Przeraża mnie nie tylko mój własny los. Boję się o przyszłość świata - mówi w wywiadach Cleve Jones, aktywista walki z AIDS, który wpadł na pomysł wykorzystania siły tradycji quiltu w wojnie z chorobą. Stało się to 27 listopada 1985 roku.
Quilt to ważna część amerykańskiej tradycji i obyczaju. Rodowodem i znaczeniem przypomina polskie kolorowe, ręcznie tkane...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)














