Kim pan jest, panie Hausfeld
Kim pan jest, panie Hausfeld
Niemiecka Fundacja Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość jest zdumiona treścią listu, jaki otrzymała od amerykańskiego adwokata Michaela Hausfelda. W liście adwokaci domagają się w porozumieniu z fundacjami odszkodowawczymi z Polski, Rosji, Białorusi, Ukrainy i Czech ujawnienia wszystkich informacji o pieniądzach, które ma w swojej dyspozycji niemiecka fundacja.
Kai Hennig, rzecznik niemieckiej Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość, powiedział wczoraj "Rz", że jest zdumiony treścią listu. Niemiecka fundacja zarzuciła Hausfeldowi, że nie ma właściwego umocowania prawnego, co oznacza, iż nie reprezentuje obecnie ani swoich klientów w USA,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)