Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Biały łabędź i diabły

07 września 2001 | Moje Podróże | AM
źródło: Nieznane

Kowno W przeciwieństwie do Wilna nie ma tu tłumu turystów

"Biały łabędź" i diabły

W mieście nie brak ciekawych budowli sakralnych

FOT. ADRIANA MILANOWSKA-CZUPRYN

Piaszczysty półwysep staje się coraz węższy, aż niknie w wodzie. Wody Wilii, po litewsku Neris, łączą się tu z Niemnem, czyli z Nemunas. W tak strategicznym miejscu kamienny zamek Kawen już w XIII wieku bronił ziem litewskich przed rycerzami zakonu krzyżackiego. W przeciwieństwie do Wilna w Kownie nie ma tłumów turystów.

Z zamku pozostały wieża i resztki murów obronnych, a dookoła rozrosło się Kowno. W tym drugim co do wielkości litewskim mieście prawie 90 procent mieszkańców stanowią Litwini. Nie zawsze jednak tak było....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2412

Spis treści

Fotoreportaż

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij