Selekcja nienaturalna
Selekcja nienaturalna
STEFAN SZCZEPŁEK
Z DAEJEONU
Za nami 56 meczów turnieju. Jeszcze do niedawna w całych mistrzostwach odbywało się mniej spotkań. Pierwsze wrażenie ma związek właśnie z tym - niemal wszyscy są już zmęczeni, a niektórzy mieli dość, nim rozpoczęły się finały.
Rozgrywki ligowe w wielu krajach kończyły się w maju. Piłkarze mieli w nogach od początku roku po kilkadziesiąt meczów i żadnych szans na odpoczynek. Prosto z klubów udali się na zgrupowania reprezentacji, chociaż wielu z nich powinno udać się do lekarzy, masażystów i sanatoriów. Jak im tam przywracano zdrowie, nie wiadomo, ale dla nikogo nie ulega wątpliwości, że bez różnego rodzaju odżywek byłoby to niemożliwe. Podobnie jak postawienie na nogi po kontuzjach Davida Beckhama czy Ronaldo. Rola lekarza i farmakologa zaczyna być równie ważna, jak trenera.
Franz Beckenbauer powiedział tu w jednym z wywiadów, że jeśli potęgi piłkarskie się nie opamiętają i nie przestaną eksploatować...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)