Policja sponsorowana
Policja sponsorowana
Rezydencję Jana Michalczuka, z basenem, kortem i domkiem dla ochroniarzy, miejscowa ludność nazywa "Carringtonówką"
FOT. ADAM KARDASZ
ANNA MARSZAŁEK ELŻBIETA POŁUDNIK
Najbogatszy w Bielsku Podlaskim biznesmen sponsorował miejscową komendę. Policja przestała zajmować się jego działalnością - handlem węglem ze Wschodem - a w odpowiedzi dla Interpolu, bez sprawdzenia, potwierdziła legalność wywiezienia 150 tys. dolarów na Białoruś.
Czy w zamian za dwa polonezy biznesmen Jan Michalczuk zapewnił sobie nietykalność ze strony miejscowej policji? On sam zaprzecza. Dwa dni po rozmowie z "Rz" komendant wojewódzki w Białymstoku zapowiedział jednak odwołanie dyscyplinarne komendanta powiatowego w Bielsku i jego zastępcy.
"Carringtonówka"
Bielsk Podlaski to miasteczko na Podlasiu liczące 28 tys. mieszkańców. Jan Michalczuk mieszka przy trasie wylotowej z Bielska w otoczonym wysokim murem ogromnym domu z basenem, kortem i domkiem dla ochroniarzy. Miejscowa ludność nazywa rezydencję "Carringtonówką".
- Współpracowałem z Michalczukiem. Jego firma Farmbest nie zapłaciła kopalni Krasnyj Kuzbass w Kisielowsku na Syberii...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
