Poseł pisze, senator poprawia
Poseł pisze, senator poprawia
STANISŁAW PODEMSKI
Spór o zniesienie Senatu przygasł, ale w każdej chwili może odżyć z nową siłą. Dla jednych jest to ważny postulat wyborczy (SLD), dla innych skasowanie mało przydatnego, a kosztownego ozdobnika ustrojowego, zbędnego w warunkach państwa jednolitego bez stanów (USA), landów (RFN), kantonów (Szwajcaria). Zwolennicy Senatu nie kapitulują. Dla nich jest to nie tylko szacowna instytucja, sięgająca tradycją XV w., ale i dziś pełna legislacyjnej przydatności.
Instytut Nauk Prawnych PAN obliczył, że w minionej kadencji parlamentarnej Senat wniósł do ustaw, uchwalonych przez Sejm, 4 tys. korekt i uzupełnień. Jaki był tego skutek dla naszego prawa? Nie ma niestety takich precyzyjnych badań, ale jest...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)