Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tylko bez głupstw

01 lipca 2002 | Raporty | DW
źródło: Nieznane

Lato na plaży Opalenizna kosztuje, i to sporo

Tylko bez głupstw

FOT. JAKUB OSTAŁOWSKI

Jean-Paul Guerlain, były szef jednej z największych światowych firm kosmetycznych, zapytany, jak to jest możliwe, że tak wielka firma jak jego nie produkuje żadnych środków chroniących przed słońcem, spojrzał na mnie z niesmakiem. - No, co ma zrobić dama używająca kosmetyków Guerlaina, która chce się opalić? Nie ma pan jej nic do zaproponowania? - drążyłam. - Dama się nie opala - fuknął.

Potem, studiując opakowania kremów Guerlaina zobaczyłam, że wszystkie zawierają tzw. "piętnastkę", czyli faktor chroniący skutecznie nawet dość wrażliwą skórę.

To nie jest tak. Opalenizna nadal jest modna. Człowiek z lekko przybrązowioną cerą wygląda młodziej i zdrowiej. Pozostaje jednak pytanie, jaką cenę za to zapłaci. Dosłownie i w przenośni. I czy nie lepiej skorzystać z małego oszustwa, jakim są samoopalacze?

Zwykły i drogi

Dobre kosmetyki słoneczne nie są tanie. Im bardziej ekskluzywna firma, tym płacimy drożej. Często jednak zdarza się, że większy wydatek daje znacznie lepsze efekty. To często jest tak jak w przypadku "zwykłego" i drogiego proszku. Ten zwykły, mimo że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2658

Spis treści

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij