Rolnik o Unii mało wie
Rolnik o Unii mało wie
Sławomir Dominiak, 32-letni rolnik ze wsi Opalanka (woj. kujawsko-pomorskie), uczy się Unii na własną rękę. Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu obronił pracę "Unia Europejska jako wyznacznik ewolucji polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich". - Dzięki swojej wiedzy chcę dostosować produkcję rolną do wymagań unijnych - mówi.
FOT. WITOLD BRODA
Wejście Polski Unii Europejskiej zmieni życie wielu grup społecznych w kraju. Jednymi z tych, którzy odczują najbardziej nasze przystąpienie do UE, są rolnicy. Co dziś wiedzą o Unii? Co budzi ich największe obawy?
- Ciągnie mnie do tej Unii. Ale boję się, że postawią nam takie warunki, które wykończą hodowców bydła - mówi Danuta Paś ze wsi Przykop (Podkarpacie), która prowadzi 25-hektarowe gospodarstwo i hoduje 35 krów. Obawia się, że bez pomocy agend rządowych i samorządów wielu rolników nie będzie w stanie spełnić unijnych warunków. Pani Danuta mówi, że o Unii wie sporo. Była na kilku spotkaniach, a domowe półki wypełnia wiele materiałów o wspólnej polityce rolnej.
Niestety, nie jest to typowe wśród polskich chłopów. - Rolnicy nie są z założenia negatywnie nastawieni...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
