Niagara: windą pod wodospad
Niagara: windą pod wodospad
Na Wodospady Niagara w 1803 roku przybył brat Napoleona Bonaparte z żoną. Małżonkowie spędzili miesiąc miodowy na spacerach, wycieczkach po rzece iokolicznych jeziorach. Podziwiali najbardziej widowiskowe wodospady świata w ciszy i w samotności.
Dzisiaj wodospady są otoczone ze wszystkich stron hotelami i punktami obserwacyjnymi. Liczące ok. 100 tysięcy mieszczańców Niagara Falls, położone przy wodospadach po stronie amerykańskiej, stwarza przygnębiające wrażenie: kominy, hałdy, dymy, duszące zapachy -- jak na naszym Śląsku. A jednocześnie z hutami żelaza, fabrykami przemysłu chemicznego i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)