Legenda cesarskiej loży
Staatsoper, położona w centralnym miejscu Ringu, tuż obok słynnej Kärtnerstrasse, którą zaliczyć muszą wszyscy turyści, należy do najbardziej charakterystycznych budowli Wiednia. Dziś trudno uwierzyć, że kiedy gmach wzniesiono w 1869 r., wiedeńczycy tak się naigrywali z nowej siedziby opery, że zrozpaczony Edouard van der Nüll, współautor architektonicznego projektu, popełnił samobójstwo, a jego wspólnik August von Siccardsburg, załamany śmiercią przyjaciela, zmarł dwa miesiące później.
Efekty ich pracy doceniono właściwie dopiero w następnym stuleciu. A kiedy w marcu 1945...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
