Brak odpowiedzialności za Polskę
To, co się stało wczoraj, wymyka się możliwości opisu w kategoriach politycznych czy politologicznych. Przyczyną kryzysu "marszałkowskiego" i groźby ostatecznego zerwania rozmów koalicyjnych między Platformą Obywatelską i Prawem i Sprawiedliwością nie były - co przyznali pośrednio Kazimierz Marcinkiewicz i Jan Rokita - kwestie programowe, ale przede wszystkim personalne. Wina rozkłada się na obie strony. Być może PiS jako partner silniejszy powinien bardziej troszczyć...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)