Lawina błota na Filipinach
To jedna z najstraszliwszych tragedii, jaka dotknęła naszą wyspę powiedział "Rz" lokalny dziennikarz Jani Arnaiz, który brał udział w akcji ratunkowej. Pod dziesięciometrową warstwą błota znalazło się w tej i sąsiedniej wiosce kilkaset budynków. W szkole było około 250 uczniów i nauczycieli. Większość ludzi, których odkopano, dawno nie żyła, a akcję utrudniały trudne warunki atmosferyczne i brak ciężkiego sprzętu. Modlę się za ofiary powiedziała prezydent Gloria Arroyo.Do katastrofy doszło na wyspie Leyte, na środkowych Filipinach.
p.z., afp Czytaj także- Śmiertelna lawina na Filipinach


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
