Opamiętanie albo ostracyzm
Cezary Michalski dramatycznie wzywa w "Dzienniku" liderów Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej do opamiętania. Chyba na próżno. Zbyt łatwo ulegają pokusie warcholstwa. Jarosław Kaczyński zarzuca Janowi Rokicie "zbrodnię" inwigilacji prawicy popełnioną na polskiej demokracji. Oskarżenie powtarza prezydent Lech Kaczyński, ale bez dowodów, co zachęca do wymiany pustych oskarżeń. Rokita pokazuje więc w telewizji wstrętne anonimy jako skutek ataku najwyższych organów...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

276612