W TVP 1 nudno o kulturze
"W telewizji publicznej będzie więcej kultury" - zapowiedział prezes Bronisław Wildstein podczas wakacji. I rzeczywiście, w Jedynce pojawiły się: odświeżony " Neo-Kinematograf", "Stół z powyłamywanymi nogami", "ZAP" oraz "Łossskot!". Niestety, świeży pomysł na prezentowanie kultury widać jedynie w ostatnim. Pozostałe programy trącą amatorszczyzną, bo ich twórcy nie mają ambicji kształtowania gustów czy odkrywania przed widzem nowych zjawisk artystycznych. Tylko raz mogliśmy obejrzeć rozmowę z początkującym artystą, reżyserem Janem Komasą. Jak o prozie - to Masłowska, jak o poezji - Miłosz. Wszystko w nieciekawych pozach i wnętrzach.
Zagubiony w foteluW " Neo-Kinematografie" prowadzący i goście muszą stać przy wysokim stole, na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

276758