Wiec jak za rewolucji w 2004 roku
Sobotnia manifestacja z udziałem 70 tysięcy przeciwników rządu Wiktora Janukowycza przypominała pomarańczową rewolucję. Obok Juszczenki na trybunie stanęli jego sojusznicy z tamtego okresu. Zabrakło jedynie przywódcy socjalistów Ołeksandra Morozaibyłego premiera Anatolija Kinacha, którzy w zamian za wysokie stanowiska przeszli na stronę Janukowycza.
W sobotę Janukowycz dał do zrozumienia, że wcześniejsze wybory parlamentarne są jednak możliwe, i to bez orzeczenia Sądu Konstytucyjnego, które nie wiadomo kiedy zapadnie.
Tatiana Serwetnyk z Kijowa

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)