Prywatyzacyjna szansa służby zdrowia
Prywatyzacyjna szansa służby zdrowia
Przekształcenia struktur organizacyjnoprawnych publicznej służby zdrowia są szansą na wyjście z impasu, w jakim znalazła się opieka zdrowotna w Polsce. Gruntowna reforma służby zdrowia w powiązaniu z reformą systemu ubezpieczeń to niezbędny warunek przekształceń własnościowych w Polsce. To także nadzieja na uzdrowienie służby zdrowia w interesie potrzeb społecznych i publicznych oraz prywatnych środowisk medycznych.
Już w okresie rozbiorów pojawiły się na ziemiach polskich formy zespołowej praktyki lekarskiej, zwane kooperatywami lekarskimi. Po odzyskaniu niepodległości zakłady lecznicze, obok państwowych usług psychiatrycznych, dla funkcjonariuszy państwowych i żołnierzy, zdominowane były przez różnego typu instytucje (ubezpieczeniowe, samorządu terytorialnego, społeczne, fundacje, kongregacje religijne) , a także gabinety prywatne przynoszące zysk. Najczęściej prowadziły je spółki, które w okresie międzywojennym nie mogły zajmować się bezpośrednio świadczeniami leczniczymi, lecz musiały stworzyć zakład leczniczy, który pełnił rolę firmy oferującej określone usługi medyczne.
Okres powojenny dobrze znamy -- dominacja państwowych form świadczenia opieki zdrowotnej uzupełniana była sferą prywatną, ta zaś organizowała się w spółdzielczość pracy zrzeszającą osoby wykonujące zawody medyczne.
Wydawało się,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)