Wyzwanie to praca, a nie geje
Ludzi nie obchodzi, czy to transwestyta, czy gej. Chodzi im o to, żeby mieli co do garnka włożyć - mówi Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność".
Rz: Po czwartkowym posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej przedstawiciele rządu narzekali, że ze wszystkimi partnerami społecznymi można się dogadać poza wami, czyli Solidarnością. Dlaczego nie jesteście skorzy do kompromisu, skoro zaproponowane rozwiązania mogą uchronić pracowników przed bezrobociem?
Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność": My też chcemy ratowania miejsc pracy, ale te działania nie mogą się odbywać kosztem pracowników. Przede wszystkim nie podobają nam się przepisy o rocznym rozliczeniu czasu pracy, które mają wejść na stałe do kodeksu pracy. Obawiamy się, że to spowoduje, że pracownik stanie się niewolnikiem na rozkaz.
Dlaczego?
Jednego dnia wezwą go do pracy na 12 godzin, drugiego na 5. Jak w takiej sytuacji na przykład odbierać dzieci z przedszkola? A co z pieniędzmi? Prawdopodobnie będzie tak, że w tych miesiącach, kiedy będzie pracował mniej, dostanie też niższą wypłatę. Z czego wtedy zapłaci za czynsz? Nie możemy zgodzić się na takie regulacje.
Sprawa rocznego rozliczenia czasu pracy jest już w zasadzie przesądzona. Obecnie ważą się jednak losy tzw. ustawy antykryzysowej, przeciwko której także protestujecie. Dlaczego, skoro te rozwiązania były przećwiczone już w 2009 roku i wiele osób rzeczywiście...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta