Majka znów wygrywa w górach i jest liderem
Tour de Pologne. Przed ostatnim etapem – sobotnią jazdą indywidualną na czas – Majka ma 18 sekund przewagi nad Hiszpanem Benatem Intxaustim.
Nowy lider Tour de Pologne nie pozostawił rywalom złudzeń, kto rządzi w Tatrach. Nieco ponad dwa kilometry przed metą na podjeździe w Bukowinie zaatakował i nikt nie był w stanie dotrzymać mu koła.
Majka samotnie podążał do mety. Oglądał się co chwila, ale dojechał pierwszy. Na finiszu pokazał dwa palce, jak dwa zwycięstwa etapowe w TdP. Taki sam gest wykonał w lipcu w Tour de France, kiedy wygrywał etap w Pla d'Adet w Pirenejach. – Odblokowałem się psychicznie, wiem, że mogę atakować, bo skoro mnie boli, to rywali też musi boleć...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta