Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Duzi zadowoleni, mali boją się eliminacji

07 lutego 1997 | Ekonomia | LO

Nadzór standaryzacyjny w eksporcie i imporcie

Duzi zadowoleni, mali boją się eliminacji

Większość firm, wieloletnich eksporterów i importerów towarów rolno-spożywczych nie jest zaskoczona wymaganym od wczoraj obowiązkiem standaryzacji w imporcie, gdyż robi to od wielu lat. Trudności widzą firmy małe.

Wprawdzie niechętnie wypowiadają się one publicznie na ten temat, ale podkreślają, że to przeszkodzi im w handlu, a nawet zmniejszy znacząco rozmiary obrotu. Problemem może być brak inspektorów, bo już teraz na ich usługi trzeba czekać, gdyż nie dysponują oni samochodami, a muszą docierać do rozproszonych w terenie firm. W ocenie Centralnego Inspektoratu Standaryzacji (CIS) wszystko jest wporządku.

Import tylko sprawdzony

Siedlecki Drosed korzysta np. z importowanych przypraw i osłonek.

-- Dostarczają je nam sprawdzeni dealerzy. Warunkiem współpracy jest posiadanie przez nich świadectwa dopuszczenia wydanego przez Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS) i świadectw CIS na...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 988

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij