Za lojalność po rozstaniu nie trzeba płacić bez potrzeby
Pracodawca musi wypłacać odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji obowiązującego po rozwiązaniu umowy o pracę, nawet jeśli ustanie przyczyna jego zawarcia. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy strony przewidziały możliwość zwolnienia się z wzajemnych zobowiązań.
Z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie istotnych danych, których ujawnienie mogłoby narazić firmę na straty, szef może zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Taką możliwość przewiduje art. 101 [2] kodeksu pracy. Umowę tego typu można zatem zawrzeć jedynie z osobą mającą dostęp do ważnych i poufnych informacji pracodawcy, które nie powinny dostać się do wiadomości osób postronnych, ponieważ mogłoby to wyrządzić pracodawcy szkodę.
Kawałek pensji
Zawierając umowę o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia, strony powinny wyraźnie ustalić prawo do odszkodowania należnego pracownikowi. Stanowi ono rekompensatę za ograniczenia wynikające z treści kontraktu.
Prawo podwładnego do odszkodowania nie zależy od wysokości szkody rzeczywiście przez niego poniesionej wskutek obowiązywania zakazu konkurencji, lecz od prawidłowego wykonania przez niego zobowiązania wzajemnego – czyli od powstrzymywania się od zakazanej działalności konkurencyjnej. Odszkodowanie ustala się bowiem hipotetycznie. Zwykle strony powinny się kierować spodziewaną utratą dochodu bądź wynagrodzenia pracownika rezygnującego z podjęcia działalności konkurencyjnej. Nie ulega jednak wątpliwości, że umówione odszkodowanie nie podlega zmniejszeniu, gdy rzeczywista szkoda jest mniejsza lub w ogóle nie istnieje, a także zwiększeniu – gdy straty pracownika były wyższe niż...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta