Branża oczyszcza się z dłużników, którzy ciągle nie płacą
Jeśli odbiorca nie spłaca należności,to nie sprzedajemy mu towaru - mówi Marcin Szczygieł, prezes sieci hurtowni SIG.
Rz: Deweloperzy mieszkaniowi przeżywają kolejny rok hossy – budują i sprzedają na potęgę. Podobnie – inwestorzy biur, magazynów. Czy ten ruch na rynku przekłada się na hurtownie budowlane?
Marcin Szczygieł, prezes SIG: Oczywiście, hossa na rynku mieszkaniowym oraz niezła sytuacja w segmencie budownictwa niemieszkaniowego wpływa na ożywienie naszej sprzedaży. W związku z tym obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania szeroką gamą produktów.
Kto dziś kupuje materiały budowlane? Kto jest ich największym odbiorcą? Jak zmieniły się wymagania klientów w ciągu ostatnich dwóch–trzech lat?
Wśród odbiorców znajdują się zarówno duże firmy budowlane – wykonawcy, deweloperzy – jak i klienci indywidualni. W ciągu ostatnich lat dostrzegalne jest ożywienie rynku budowlanego. Powstaje coraz więcej nowoczesnych obiektów, biurowców czy zabudowy mieszkaniowej.
Widzimy również...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
