Trabanty kontra porsche
Przed 40 laty powstał pierwszy w Polsce tor wyścigowy – w Miedzianej Górze. Istnieje nadal, choć czasy świetności dawno ma już za sobą.
Na otwarcie toru „Kielce", które odbyło się 26 czerwca 1977 roku, stawiła się cała partyjna wierchuszka z województwa (wówczas kieleckiego), szefowie Polskiego Związku Motorowego i kilkanaście tysięcy kibiców. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Witold Gadomski i prezes PZMot Roman Pijanowski.
„Słychać szelest ciętego materiału, rozlegają się długie oklaski. Ksawery Frank, Zdzisław Kałuża i Adam Smorawiński – zasłużeni zawodnicy polskiego sportu samochodowego – podchodzą do masztu. Powoli, majestatycznie wznosi się flaga, która przykrywała pamiątkowy kamień, wszystkim obecnym serca biją szybciej. Za chwilę zgrupowane na miejscu samochody ruszają na pierwsze oficjalne okrążenie toru »KIELCE« – nadeszła chwila długo oczekiwana przez wielu działaczy i zawodników" – czytamy w relacji biuletynu Polskiego Związku Motorowego.
Klub dobrej roboty
Gdzieś w tle tego sprawozdania wymieniony został Włodzimierz Wójcikiewicz, ówczesny prezes Automobilklubu Kieleckiego. Najpierw trzeba było oddać pokłon władzy, a dopiero później docenić tych, którzy ciężko zapracowali na sukces nietypowej na tamte czasy inwestycji.
Ówczesne gazety określały Wójcikiewicza mianem upartego człowieka, który mimo wielu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

