Szwedzki stół sposobem na podatek
Firma fundująca pracownikom obiady nie musi naliczać im przychodu, jeśli nie wiadomo, kto i ile zjadł.
Dobra wiadomość dla pracodawców dbających o żołądki załogi. Fiskus potwierdza, że kupowane pracownikom posiłki mogą być nieopodatkowane. Wystarczy, że nie da się obliczyć, jaka część świadczenia przypada na daną osobę.
Tak wynika z niedawnej interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Wystąpiła o nią spółka, która podpisała umowę z firmą kateringową na dostawy posiłków. Codziennie mają być dostarczane do biura w godzinach obiadowych. Ma to być tzw. szwedzki stół, czyli dostępny dla wszystkich pracowników bufet. Mogą oni wybrać posiłek spośród dostępnych w danym dniu, wolno im też dowolnie komponować dania. Może się też zdarzyć, że jedzenia nie starczy dla wszystkich.
Usługa kateringowa zamawiana...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)